Przestrzeń, w której mieszkamy lub pracujemy, wpływa na naszą świadomość i podświadomość — często w sposób, którego zupełnie nie jesteśmy świadomi. Wokół tego zagadnienia narosło wiele potocznych teorii, wynikających z własnych obserwacji lub zasłyszanych przekonań. Jednak w ostatnich dekadach temat ten stał się przedmiotem poważnych badań naukowych. I wyniki są zaskakujące.
Zamówiłam wielkie jasne płyty, które mają pokryć część podłogi i kilka ścian łazienki remontowanego w nadmorskiej miejscowości mieszkania. Aktu zakupu dokonałam odpowiednio wcześniej przez internet, operując spod Warszawy, tak by towar dotarł w odpowiednim czasie do celu.
Wszyscy chcemy mieszkać w pięknych, dopasowanych do naszego stylu wnętrzach — funkcjonalnych, przemyślanych i idealnie skrojonych pod tryb życia konkretnych ludzi. Pragniemy, żeby wnętrze spełniało potrzeby, ale też ambicje. Żeby zachwycało, budziło podziw i odrobinę zazdrości. To zupełnie normalne.
Styl wnętrza nie istnieje w próżni. Każdy dom — wiejska chałupa, blokowe mieszkanie, podmiejski dom jednorodzinny czy przedwojenna kamienica — ma swój kontekst: architektoniczny, krajobrazowy, kulturowy. I właśnie ten kontekst powinien być pierwszym punktem odniesienia przy projektowaniu wnętrza. Zamiast tego zbyt często go ignorujemy — z efektami, które trudno uznać za udane.
- 1
- 2